O autorze
Jest cool:
szalony, zwariowany, zawsze uśmiechnięty, marzyciel idealizujący otaczający go świat.
Pod grubą skórą i tatuażami kryje się wrażliwy, empatyczny ojciec uroczego blondaska o fiołkowych oczętach. Niech Was jednak nie zwiedzie ta słodka aparycja, bowiem młody, podobnie jak linia męska w ich rodzie jest iście gorącokrwisty.
Walczy ze stereotypami niczym Dawid z Goliatem.
Kocha zwierzęta i walczy o ich prawa, dzieli łoże z obślinionym, owłosionym, wielkim bydlęciem z rodu Chesapeake by Retriever.
Po omacku idzie przez życie, dosłownie i w przenośni, jednak zawsze wychodzi na prostą.
Chce wierzyć, że przekazuje synowi dobre wartości, tolerancję, szacunek, miłość i opiekuńczość.

Rzecz o seksie, dziurkach, siuraskach i małych pieskach…

Mój blondwłosy breakheart zagadnął razu pewnego babcię wychodzącą z łazienki: - Babciu, dlaczego ty nie masz siuraska? Schodziłem akurat z piętra i oczami wyobraźni zobaczyłem minę swojej mamy… Ze mną nikt z rodziców na tematy różnic anatomicznych między kobietą a mężczyzną nie rozmawiał…

Nie czekałem na odpowiedź babci, poprosiłem blondasa aby usiadł ze mną na kanapie to opowiem o dziewczynach i chłopakach…
- Synku, dziewczynki mają dziurki a chłopcy siuraski- zacząłem i…
- Acha! To już wiem dlaczego dziewczynki sikają na siedząco.
Wówczas dla trzyletniego dziecka taka odpowiedź wystarczyła, do następnego razu.
Przyjechała do mnie partnerka, podczas zabawy Franio zapytał:
- Tato, dlaczego dziewczyny mają piersi?
Powiedziałem, że jak kobieta urodzi dziecko to karmi je piersią.
Czułem niepokój, zdałem sobie sprawę, że może zapytać o mamę, zapytałem się czy chce zobaczyć piersi, poprosiłem Dorotę i pokazała…
- Acha to już wiem- odpowiedział Franio

Nagość jest czymś naturalnym, dzieci widzą swoich rodziców podczas kąpieli, przebierania etc. Oczywiście dla dziecka babcia to babcia a nie kobieta.
Uważam, że postąpiłem słusznie. Zaspokoiłem ciekawość Frania, do następnego razu...
Podczas usypiania Franio zapytał skąd się biorą małe pieski.
- A więc tak synu, piesek i suczka lubią się, przytulają, piesek wkłada małe pieski, one rosną w brzuszku suczki i rodzi je jak już są podrośnięte.
- Ale jak wkłada tam te pieski?
Zmarszczka myślowa skalała me czoło, pięciolatek, powiem prawdę
- Siuraskiem wkłada…
- hahaha o my good ty mi już tych świństw nie opowiadaj
Reakcja zaskoczyła mnie. Franio dowiedział się wszystkiego co chciał a ja nie skłamałem.
Jak pisałem, ja sam musiałem się uświadamiać, rozumiem też, że to były inne czasy, pamiętam do dziś jak pochłaniałem książkę Sztuka Kochania wykradzioną ojcu.
Syna traktuję jak przyjaciela, mówię mu o wszystkim w sposób zrozumiały dla sześciolatka
Moim zdaniem tak należy robić, nie ma tematów Tabu.
Zapytał mnie jak działa słońce, dlaczego świeci?
Zacząłem opowieść, w słońcu spotykają się atomy…
Franio na to:
- to tak jak chłopak i dziewczyna?
- Tak Franiu jak chłopak i dziewczyna, mają synka fotonika o imieniu Franio i po urodzeniu fotonek przez miliony lat wędruje próbując wydostać się tak jak ty z brzuszka mamy, następnie w osiem minut dociera do ziemi i ogrzewa twoją twarz.
- A skąd ja się wziąłem Tato?
Zaczęło się…
- Widzisz synku ja ciebie stworzyłem…
- A nie, bo mnie mama urodziła!
- Tak synku ale ja ciebie włożyłem kochanie do brzuszka mamy.
- Tato, a gdzie jest moja mamusia…
- Wyjechała synku, kiedyś może wróci…
- Wiesz co tato… Kocham ciebie i nie chcę żeby wracała…
To są jedyne chwile kiedy serce mi pęka, dajemy Franiowi dużo miłości jednak widać jak brakuje mu matki… Choć będę się starał, opiekował, rodzice będą pomagać, nigdy nie zaspokoi się głodu matczynego uczucia.
Franuś w dzień matki nie chodzi do przedszkola, nie chcemy aby przeżywał, że inne dzieci mają dwoje rodziców. Żadne zabawki, nawet te najdroższe nie są w stanie zapełnić tej luki.
Nadchodzi wieczór, leżę, słyszę kroki. Franio przychodzi, przytula mnie mocno i mówi: Kocham cię tato…
To jest miłość, żadna praca, żadna kobieta nie jest w stanie dokonać tego co zrobił Franio …
Kocham cię Synu…
Serce mi niekiedy pęka, niepokój rozsadza od środka, to jeden uśmiech i szczebiot blondasa sprawia, że wiem po co żyję.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • seks
Trwa ładowanie komentarzy...